Gmina Tychowo - Tychowo

 

 


Gmina Tychowo położona jest w południowo-wschodniej części woj. Zachodniopomorskiego. Graniczy z gminami : Świeszyno, Bobolice, Grzmiąca, Barwice, Połczyn Zdrój i Białogard. Leży na obszarze regionu zwanego Równiną Białogardzką. Zajmuje obszar 35069 ha w tym: 19009 ha stanowią lasy i grunty leśne, 13311 ha użytki rolne. W skład gminy wchodzi 46 miejscowości, które zamieszkuje 7.239 osób.

Decydujący wpływ na środowisko geograficzno-przyrodnicze miała epoka lodowcowa, szczególnie działanie lądolodu skandynawskiego. Wody spływające do Bałtyku  z wytapiającego się lodowca żłobiły rynny tworząc pradoliny przyszłych rzek. Przez cały teren gminy przepływają rzeki będące dopływami Parsęty i rzeki Radew, a mianowicie: Liśnica, Leszczynka i Chotla. W miejscowości Podborsko znajdują się dwa jeziora: Dobrowieckie Wielkie i Dobrowieckie Małe. Gleby w całości pochodzenia lodowcowego są zbudowane z glin i piasków. Najbardziej typowe na obszarze gminy są gleby bielicowe słabo gliniaste, których duże płaty występują na północ od Tychowa. Nadają się głównie pod uprawę żyta, jęczmienia, owsa, ziemniaków i łubinu.

Centrum Gminy stanowi miejscowość Tychowo o słowiańskim, wczesnośredniowiecznym rodowodzie, licząca obecnie 2495 mieszkańców. Położona jest wśród malowniczych pól i lasów, na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych, gwarantujących dobre połączenie z całym krajem.

Na terenie Tychowa działa szereg instytucji, m.in.: Urząd Pocztowy, Urząd Telekomunikacji, Bank Spółdzielczy, Agencja PKO BP, GOPS, Posterunek  Policji, Biblioteka Publiczna, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. Prof. Jana Radomskiego z internatem, Gimnazjum i Szkoła Podstawowa, Przedszkole, Ochotnicza Straż Pożarna, Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Medjol, Apteka, stacje paliw i autogazu.

W Tychowie dobrze rozwinięta jest działalność handlowa. lokale gastronomiczne i rozrywkowe: restauracja Jutrzenka, kawiarnia Sezam, Pub Dołek i Sala na Każdą Okazję. Przenocować można w Hoteliku przy Jutrzence. Dla lubiących wypoczynek w wiejskiej atmosferze proponujemy gospodarstwo agroturystyczne w Zastawie  i pole namiotowe w Kowalkach.

W samym Tychowie na uwagę zasługują następujące obiekty przyrodnicze:

- Głaz narzutowy Trygław największy w Polsce i jeden z największych w Europie. Jego obwód wynosi 44 m., wysokość nad ziemią 3,8 m., pod ziemią ukryte jest jeszcze ponad 4m.głazu, jego długość to 13,7m., a szerokość 9,3m..Trygław ma około 700m3 objętości i waży ok. 1000 ton. Głaz jest ogromny podobno jeden z książąt Pomorza Zachodniego wjechał na niego karocą zaprzężoną w 4 konie i zawrócił nią.

Przywędrował do nas niesiony przez lądolód ze Skandynawii najprawdopodobniej podczas zlodowacenia bałtyckiego w czwartorzędzie. Niedaleko na terenie Nadleśnictwa Smęcino możemy spotkać jego mniejszego brata, który ma wysokość nad ziemią bagatela 1,9m. i obwód 11,8m.. Oba kamienie należą do tzw. diabelskich śladów materialnych znaków jakie w odczuciu mieszkańców pozostawił po swojej obecności na Pomorzu Zachodnim diabeł.

 

Nazwa głazu pochodzi od imienia bóstwa pogańskich Wenedów którzy niegdyś zamieszkiwali te tereny. Swego Boga zwali Trygławem, Trygłowem lub Trzygłowem jego trzy głowy symbolizowały władzę jaką ma nad ziemią, niebem i światem podziemnym.W Tychowie składano mu hołd i ofiary z płodów Ziemi Pomorskiej. W XIIw. gdy chrześcijański biskup Otton z Bambergu nawracał Pomorzan, szczególne baczenie miał na niszczenie pogańskich świątyń, i wyobrażeń pogańskich bogów. Jedna z legend mówi  że ze swej misji przesłał papieżowi szczecińskiego bożka Trygława, nie mógł jednak odnaleźć złotego posągu Trygława wolińskiego. Pogańscy kapłani  z miejscowości Julin na Wolinie ukryli go w pewnej wsi koło Gryfic, która do tej pory nosi nazwę Trzygłów. Stamtąd, by nie wpadł w ręce chrześcijan, zabrał posąg stary wendyjski kapłan. Zgubiwszy pogoń przywiózł go do Tychowa i zakopał pod wielkim głazem. Jeśli w legendzie tkwi choć ziarno prawdy złoty posąg wciąż tam jest. W dwóch miejscach kamień wydaje głuchy dźwięk nie wiadomo co się w nim kryje poza pustą przestrzenią.     Za autentycznością tej legendy przemawia fakt iż Niemcy mimo tego że nazywali głaz po prostu Wielkim Kamieniem - Der Grosse Stein,w roku 1874 wznieśli na nim drewniany krzyż pokryty brązem z pasją na której widniał napis:

 

Bałwochwalstwo i grzech pokryły ziemię ciemnością.

Śmierć Chrystusa sprowadza nowe światło i życie,

Zrzuca Trygława w niepamięć pod kamień.

I sprowadza ludzi na łono Ojca!

40 lat wcześniej Fryderyk Wilhelm IV następca tronu pruskiego wraz ze swą świtą jadł na głazie śniadanie przed jedną ze swych zwycięskich bitew - było to w czerwcu 1834 roku. Planował nawet postawić na Trygławie posąg Fryderyka Wilhelma pomysłu swego jednak nie zrealizował.

Do tej pory Trygław wykorzystywany jest jako jedyny w Polsce kamienny ołtarz na którym teraz księża katoliccy odprawiają msze za dusze zmarłych 1 listopada każdego roku.

Znamy też legendy chrześcijańskie wyjaśniające obecność głazu w naszej miejscowości.Jedna z nich opowiada o budowie kościoła w Tychowie. Majster budowy zawarł pakt z Diabłem. Umowa była następująca: Diabeł zbuduje świątynię przez noc do pierwszego piania koguta, a majster odda mu duszę. Gdy Diabeł już kończył, majster wskoczył z latarnią do kurnika, budząc koguta. Ptak głośno zapiał witając fałszywy poranek. Diabeł się wściekł, rzucił kielnię i hyc do Szwecji. Chwycił największy głaz i cisnął nim ponad Bałtykiem w nowy kościół. Jednak zaślepiony wściekłością nie trafił. Wiadomo jest wszystkim iż każdy diabelski kamień posiada diabelskie znamiona. U nas można zobaczyć odciski łap w miejscu gdzie Diabeł głaz chwycił.

- dawny dworski park krajobrazowy, który  powstał w XVIII w. wokół osiemnastowiecznego pałacu, którego ruiny rozebrano na początku lat 70-tych. Park ma kształt nieregularny, zbliżony do trapezu, mocno wydłużony, rozciągający się z północy na południe. Na obszarze 13,7 ha rośnie ok. 2300 drzew, w większości w wieku 60-100 lat. Zarejestrowanych jest również kilka drzew o wymiarach pomnikowych, których wiek szacuje się: liściastych od 150 do 180 lat, iglastych od 110 do 130 lat. Naturalne skupiska drzew gatunków rodzinnych wzbogacane są egzemplarzami obcego pochodzenia. Najciekawszymi gatunkami są : czeremcha amerykańska, dąb błotny czerwony, węgierski i szypułkowy odmiany strzępolistnej i stożkowej, klon srebrzysty, leszczyna turecka, lipa srebrzysta, magnolia drzewiasta, jodły: jednobarwna, kaukaska, Veitcha czy szlachetna forma błękitna.

- Swoistą atrakcją jest wpisana na listę zabytków aleja lipowa przy drodze Tychowo - Trzebiszyn, o długości około 1,5 km.

Do atrakcji architektonicznych niewątpliwie należy zabytkowy kościół parafialny. Jest to najstarszy element zabudowy wsi, zbudowano go w średniowieczu pod koniec XVw., ufundowali go ówcześni właściciele wsi rodziny von Kleistów i von Versenów. Kościół stoi na lekkim wzniesieniu, zabezpieczonym od strony południowo-wschodniej wysokim kamiennym murem, mur ten obejmuje też stronę północną i zachodnią. Na placu przykościelnym po stronie południowo-zachodniej i północnej możemy podziwiać szpaler starodrzewia lipy drobnolistne i kasztanowce.

Jako budulec kościoła posłużył polny kamień i cegły. W 1830r. nawę kościoła przedłużono w kierunku wschodnim poprzez dobudowanie ścian o konstrukcji szkieletowej z tzw. Pruskiego muru. Zmieniono wtedy całą konstrukcję dachową i postawiono wieżę, wykuto także nowe otwory okienne na wysokości drugiej kondygnacji w północnej murowanej ścianie.

W roku 1859 dobudowano do ściany południowej korpusu kościoła neorenesansową kaplicę mieszczącą lożę kolatorską dla ówczesnych właścicieli wsi i patronów kościoła z kryptą grobową w podziemiu. Wejście do kaplicy umieszczono w ścianie południowej kościoła, do krypty schodziło się od strony nawy. W roku 1870 spaleniu uległa górna część wieży wraz z hełmem przyczyny pożaru nie są nam znane. Szybko jednak, bo już w 1871 odbudowano ją. Widzimy więc hełm dwukondygnacyjny z latarnią, pokryty blachą cynkową, zakończony krzyżem z chorągiewką sadzonym na kuli. Na chorągiewce wyryto datę pożaru.

W początkach XXw. wzmocniono wieżę konstrukcją stalową. Niegdyś w wieży wisiały trzy dzwony, w czasie wojny dwa z nich zdjęto i przeznaczono na cele militarne, o selekcji zdecydowała pewnie jakość stopu. Ocalał dzwon gotycki z końca XVIw. odlany prawdopodobnie w 1594r., dzwon ten przypomina mieszkańcom o odprawianych w kościele mszach.

We wnętrzu mamy wspaniały gotycki tryptyk głoszący Zwiastowanie Najświętszej Marii Panny, wykonano go z drewna na Pomorzu w początkach wieku XVI. W predelli tryptyku widzimy herb rodziny von Kleistów. Na południowej ścianie wisi barokowy krucyfiks z XVIIIw. wykonał go bliżej nieznany rzeźbiarz ludowy. Na strychu kościoła znajduje się duża eliptyczna tablica nagrobna Elizabeth Zeidler prawdopodobnie żony pastora z 1679r., wykonana z drewna, malowana temperowymi farbami. Organy to już nowsza historia wykonano je w 1936r. przez Reinhold Heinze Kołobrzeg Stralsund, przebudowano w 1969r..

Nie wiemy co, a raczej kto się kryje w krypcie grobowej. Poprzednik naszego proboszcza w trosce o spokój zmarłych nakazał zamurować wejście do niej. Przez okno w ścianie krypty można dostrzec na południowej ścianie kaplicy, głębokie odcinkowo zamknięte nisze, w dwóch kondygnacjach na których ustawiono trumny dziecięce, we wnętrzu krypty warstwowo ułożonych jest około ośmiu trumien. Czy to zmarli z rodziny von Kleistów, mimo że na pobliskim cmentarzu mieli swój grobowiec rodzinny, czy z rodzin pastorów miejscowego kościoła nie wiemy nie ma żadnych śladów, dokumentacji, wyjaśniających ten fakt a ludzie którzy coś wiedzieli nie żyją. Będzie więc to jedna z tajemnic której rozwiązanie nie jest możliwe, bez penetracji krypty .

W innych miejscowościach gminy mamy również kościoły zasługujące na uwagę : Bukówko, Dobrowo, Kikowo, Kowalki, Motarzyn, Stare Dębno, Tyczewo i Wicewo.

 

Atutem gminy jest czyste środowisko lasy które stanowią prawie 56% obszaru gminy bogate są w runo leśne i zwierzynę łowną przyciągają amatorów grzybobrania, jagód i łowiectwa. Coraz bardziej popularne stają się u nas bezkrwawe łowy wyprawy z aparatem fotograficznym czy magnetofonem to prawdziwe wyzwanie dla łowców przygód! Myśliwi mogą zapolować na dziki, sarny, jelenie, lisy, zające czy słonki biorąc udział w zbiorowych bądź indywidualnych polowaniach organizowanych przez lokalne Koła Łowieckie Żuraw, Trop, Czajka I Hubertus. Na terenie Nadleśnictwa Tychowo, w obrębie gminy, znajduje się 6 obwodów łowieckich. Każde z Kół gospodaruje na powierzchni od 2 do 5 tys. ha lasu. Liczebność zwierzyny według stanu inwentarzowego jest wysoka i wynosi: jeleni 496szt., łani 296szt., saren 1869szt. i dzików- 374szt. Nasi myśliwi gwarantują nocleg i wyżywienie w leśniczówkach, domkach myśliwskich i kwaterach prywatnych. Słynne już stały się myśliwskie biesiady przy ognisku. Prawdziwy bigos z dziczyzną i woda rozweselająca sprzyjają nawiązywaniu nowych znajomości i męskich przyjaźni. Na wędkarzy czekają zasobne w ryby rzeki i jeziora (min. łosoś i troć wędrowna, pstrąg potokowy, lipień, szczupak). Na kajakarzy czeka prawdziwe wyzwanie spływ rzeką  Parsętą jedną z niewielu pozostałych rzek o nieregulowanym korycie. Piękno natury i wiele cennych zabytków architektonicznych kusi do wędrówek i rajdów amatorzy turystyki pieszej czy rowerowej nie zawiodą się. Zachowało się u nas wiele zabytkowych parków dworskich i pałacowych, w których można odszukać niezwykle rzadkie okazy drzew, wiele o rozmiarach pomnikowych. W lasach przylegających do miejscowości Bukówko możemy odnaleźć stanowiska bociana czarnego i orła bielika.

W okolicy miejscowości Kościanka i Warnino na powierzchni 10,5 ha znajduje się rezerwat przyrody noszący nazwę Cisy Tychowskie- wśród różnych gatunków drzew rosną tam 62 okazy cisów form drzewiastych i krzewiastych. Największe sięgają 13,5 m wysokości i mają 94 cm w obwodzie, jak na ten gatunek drzew to wyjątkowe rozmiary.

W Modrolesie można zwiedzić teren, na którym był zlokalizowany obóz jeniecki lotników alianckich w okresie II wojny światowej Stalag Luft IV. Stąd lotnicy wyruszyli na straszny Marsz śmierci, który pochłonął wiele ofiar.W Kikowie - miejsce pamięci żołnierzy poległych w I wojnie światowej - mieszkańców tej wsi. Wokół obelisku rośnie osiem wspaniałych dębów połączonych ze sobą jednym pniem.Przez gminę przebiegają ciekawe szlaki turystyczne z których najbardziej znane to: Szlak Solny i Szlak Bursztynowy. Powstają również nowe lokalne, ciekawe szlaki rowerowe.

 


Tychowo przed 1945 rokiem

Tekst: Gerhard Rühlow

Tłumaczenie: Krystyna Rypniewska

W czasie swojej niemieckiej przeszłości miejscowość nazywała się Groß Tychow. Sposób pisania nazwy zmieniał się pomiędzy zapisem jednym lub dwoma słowami. Pierwsza pisemna wzmianka o Tychowie znalazła się w dokumencie z około 1250 roku, w którym mowa jest o obowiązku uiszczania daniny, jaką świadczyć miał majątek von Kleista panom na zamku w Białogardzie. Do 1945 roku, pominąwszy dwie krótkie przerwy, dobra byty zawsze w posiadaniu tychowskiej linii rodziny von Kleist-Retzow. Dzisiaj nie żyje już żaden potomek tej gałęzi.

Zamiarem nie jest tutaj przedstawienie ponad 700-letniej historii w skróconej formie, lecz próba naszkicowania obrazu wsi z ostatnich lat przed 1945 rokiem.

Do majątku Tychowo należał także Trzebiszyn (Johannsberg), Dobrochy (Marienhof), Bąbnica (Bamnitz) i Bukowo (Alt Buckow). Przed 1945 rokiem posiadłość ziemska obejmowała łącznie 4455 hektarów, w tym 2521 hektarów lasów. Pogłowie zwierząt gospodarskich składało się ze 147 koni, 379 sztuk bydła, 1640 owiec i 848 świń. Wprawdzie już od dawna pracę ludziom ułatwiało 25 wozów, to ciągle jednak jeszcze gospodarowanie leżało w pierwszym rzędzie w rękach około 100 zatrudnionych tam rodzin. Dzięki pracy w majątku oraz w gospodarce rolnej i leśnej utrzymywało się prawie 40 procent mieszkańców Tychowa. Chociaż majątek i wraz z nim ród von Kleist-Retzow przez stulecia pozostawał głównym pracodawcą, to miejscowość oprócz tego miała 20 zagród chłopskich, 35 sklepów, 41 zakładów rzemieślniczych i 9 zakładów przemysłowych. Funkcję usługową spełniał dworzec kolejowy na linii Białogard-Szczecinek, poczta, Powiatowa Kasa Oszczędności, lekarze, dentyści i weterynarz. Do majątku należała także leśniczówka i gorzelnia, oprócz tego miał on również własne ogrodnictwo, siodlarnię i warsztat kołodziejski. Mleczarnia, punkt skupu i sprzedaży oraz druga gorzelnia były zakładami spółdzielczymi. Na prawo, przy drodze łączącej główną ulicę i dworzec kolejowy, znajdował się tartak. Fabryka beczek stała przy Bahnhofstraße (obecnie ulica Dworcowa), na terenie położonym z tyłu dzisiejszego budynku poczty, dawniej siedziby kasy oszczędności.

Tychowo zawsze stanowiło centrum dla okolicznych wsi. Tutaj znajdowały się sklepy różnych branż, w których można było wszystko kupić, z wyjątkiem ówczesnych osobliwości, jak na przykład samochodu. W miejscowości nie było adwokata ani notariusza. W sprawach prawnych należało więc jechać do Białogardu, wówczas miasta powiatowego, w którym też znajdował się najbliższy dla Tychowa szpital.

Blisko dwóm tysiącom mieszkańców wsi przed 1945 rokiem służył zachowany do dziś kościół pochodzący z XV wieku. Od czasu reformacji był kościołem ewangelickim; ludność Tychowa, podobnie jak i całego Pomorza, była niemal wyłącznie wyznania ewangelickiego.

Pierwsza i najstarsza wiejska szkoła znajdowała się w budynku pochodzącym z połowy XIX wieku, przy ulicy Wolności 15 (dawniej Saarstraße). Duża sala lekcyjna mieściła się w prawej części domu, lewą stronę i piętro zamieszkiwała rodzina kierownika szkoły. Pod koniec XIX wieku wzniesiona została nowa, większa szkoła przy dawnej Bublitzer Straße z sześcioma klasami na dwóch kondygnacjach i mieszkaniem woźnego. Do szkoły tychowskiej uczęszczały także dzieci z Trzebiszyna, Dobroch i Bąbnicy, miejscowości należących do gminy. Wszystkie pozostałe sąsiednie wsie, na przykład Bukowo, Borzysław (Burzlaff), Tyczewo (Tietzow) miały swoje własne szkoły. Dawniej w Tychowie była jedynie szkoła podstawowa. Aby uzyskać świadectwo maturalne należało uczęszczać do gimnazjum (wyższej szkoły dla chłopców) ewentualnie do liceum ( wyższej szkoły dla dziewcząt) w Białogardzie. Uczniowie ci mieszkali tam na prywatnych kwaterach lub codziennie dojeżdżali pociągiem (dawniej w tych okolicach autobusy nie kursowały).

Przedszkole początkowo mieściło się w hali sportowej (dzisiejszym domu kultury) później w domu młodzieżowym przy Zarnekower Weg (obecnej ulica Topolowa), który spłonął 5 kwietnia 1999 roku. Posterunek policji, piękny dwurodzinny dom, położony był przy wyjeździe z miejscowości, po prawej stronie ulicy, która prowadziła do Borzystawia, około trzydziestu metrów za rondem. Budynek został zniszczony w 1945 roku, w czasie wkraczania wojsk sowieckich. Taki sam los spotkał pocztę, która stała obok hali sportowej. W marcu 1945 roku zniszczony został również dom handlowy Karla Biedermanna przy Saarstraße (dzisiejsza ulica Wolności) i willa Großmanna przy Bublitzer Straße (ulica Bobolicka). Obie działki są dzisiaj ponownie zabudowane. Na jednej, przy ulicy Wolności 10, znajduje się dom handlowy i Zakład Produkcji Drzewnej, na drugiej, przy ulicy Bobolickiej 10, dom mieszkalny.

 

 

W 1924 roku oddana do użytku sala gimnastyczna, dziś przebudowana na dom kultury.

 

W 1913 roku zbudowana poczta, zdjęcie z roku 1919. Ten budynek stat koto sali gimnastycznej. W roku 1945 została zburzona.

Remiza strażacka znajdowała się na północ od budynku dzisiejszego Urzędu Gminy, pomiędzy Bublitzer Straße (obecnie ulica Bobolicka) a drogą w kierunku Dobroch (dawniej Marienhof), czyli pomiędzy dzisiejszą ulicą Bobolicka a ulicą Leśną. Zarząd Gminy Tychowo nie posiadał własnego budynku, lecz miał do dyspozycji pomieszczenia biurowe w prywatnym domu przy Saarstraße (obecnie ulica Wolności), naprzeciw kościoła. W życiu wsi uczestniczyły także stowarzyszenia, wśród nich Związek Piłki Nożnej "Germania 1929", liczący około 80 członków. Dwie drużyny: młodzieżowa i seniorów regularnie brały udział w rozgrywkach o mistrzostwo. Boisko sportowe początkowo znajdowało się pomiędzy Bahnhofstraße (dzisiejsza ulica Dworcowa) i drogą prowadzącą do Borzysławia (Burzlaff). Później zostało przeniesione i zlokalizowane przy Zarnekower Weg, (dzisiejsza ulica Topolowa). Obok Związku Piłki Nożnej istniało też stowarzyszenie gimnastyczne "Jahn" z około siedemdziesięcioma członkami. Do 1939 roku dysponowało ono halą sportową (dzisiejszy dom kultury). Później hala, jako oddział obozu w Stargardzie Szczecińskim, służyła polskim jeńcom wojennym, zatrudnionym w Tychowie i okolicach. Działalności stowarzyszeń i celom rekreacyjnym służył ponadto basen wzniesiony w latach 1937/38 przy Marienhofer Weg (dzisiaj ulica Leśna). Około 50 członków miało towarzystwo śpiewacze, prawie tak samo liczny był Związek Strzelecki. Wszystkie te stowarzyszenia współtworzyły wiejskie życie kulturalne, co między innymi znajdowało wyraz w tradycjach, zwyczajach i obchodzeniu świąt. Kościół, stan z około 1910 roku. Pod względem zabudowy przestrzennej, wieś przed 1945 rokiem nie była tak rozciągnięta jak obecnie. Na zachód od Neustettiner Straße (dzisiejsza ulica Szczecinecka) stała tylko mleczarnia, a za nią, trochę cofnięta, rozdzielnia prądu. Obszar pomiędzy tą ulicą a dworcem kolejowym nie był zabudowany, znajdowały się tam pola uprawne i łąki. Podobnie jak na prawo i lewo od Marienhofer Weg (obecnie ulica Leśna). Przed 1945 rokiem stał tam tylko jeden dom. Polem był, także zabudowany dzisiaj, teren przy Zarnekower Weg (obecna ulica Topolowa); w jego obrębie, w kierunku wsi, położone było boisko sportowe. Pola rozciągały się również na północ od Bąbnicy (Bamnitz). W przeciwieństwie do stanu obecnego, w sposób prowizoryczny zabudowany był teren tzw. "żółtego piasku". Tak nazywano obszar lasu, położony w kierunku północno-wschodnim od dzisiejszego stadionu. W 1936 roku został tam założony obóz młodzieżowej organizacji "Reichsarbeitsdienst" (RAD). Na zadbanym terenie, ukształtowanym podobnie do parku, znajdowały się drewniane baraki, w których kwaterowani byli młodzi mężczyźni, którzy mieli między innymi obowiązek udziału w żniwach i robotach melioracyjnych. RAD pomagał też przy budowie kąpieliska, położonego przy Marienhofer Weg (obecnie ulica Leśna). Dzisiaj tego obozu już nic nie przypomina.

Podobnie jak obecnie, Tychowo słynęło poza granicami regionu z wielkiego głazu, przetłumaczona dosłownie i brzmiała "Tychowo Wielkie", później "Tychowo".znajdującego się na cmentarzu. Był on największym głazem narzutowym Niemiec. Podróż do kamienia w Tychowie była ważnym punktem programu wycieczek szkolnych na Pomorzu, Jednak to nie z powodu wielkiego kamienia miejscowość otrzymała pierwszy człon swojej nazwy. Określenie "Groß" ("Wielkie") dodano, ponieważ było największą z trzech wsi o tej samej nazwie, dla odróżnienia od pozostałych dwóch identycznie brzmiących miejscowości: Woldisch Tychow w powiecie Białogard i Wendisch Tychow w powiecie Sławno, które dzisiaj nazywają się Tychówko i Tychowo. W pierwszych latach po 1945 roku nazwa została



 


Wersja niemiecka filmu

 


 

 

Historia wybranych miejscowości GMINY TYCHOWO

DO POBRANIA

 


powrót do strony głównej

 

scroll back to top

WYSZUKAJ

TŁUMACZ

Polish English German Russian
Baza Ewidencji Miejscowości
Centralna Ewidencja Informacji o Działalności Gospodarczej
DZIENNIKI URZĘDOWE WOJ.ZACHOD.
MONITOR URZĘDOWY
ZBIÓR AKTÓW PRAWA MIEJSCOWEGO
DZIENNIK USTAW
Fundusze Unijne

 

Karta Dużej Rodziny

RZGW

RSO
IMGW
DL
MLGR
ENERTRAG
SP
P
Tychowska Strefa Inwestycyjna
Biuletyn Informacji Publicznej
Elektroniczna Skrzynka Podawcza